Zawsze lubiłem ludzi bez kompleksów, którzy mogą przyjść na plażę czy na łono natury i uprawiać seks, kiedy mają na to ochotę. Albo grupę ludzi, którzy lubią gangbang. Świeże powietrze to zawsze dobra rzecz, zwłaszcza gdy uprawia się ostry seks. Ten film jest dowodem na to, że jest wielu takich ludzi. Ja sam nie mam nic przeciwko uprawianiu seksu na łonie natury z piękną dziewczyną.
Blondynka była przygotowana pod względem uwiedzenia swojego dojrzałego ojca, aby ten ją porządnie wyruchał, a dildo, którym się tam kręciła, bardzo się do tego przydało. W ogóle widać, że wszystko jest przemyślane w szczegółach i to jest ogromny plus, ojciec po takich sztuczkach pieprzy ją bardzo mocno, nie ceremonialnie, nie zwracając nawet uwagi na to, że to jego córka.
I ty to nazywasz delikatnym seksem?
delikatna była gra wstępna, a potem pozycje, głębokość penetracji i tempo są dość twarde.